poniedziałek, 15 października 2012

Knaresborough

Taa... W moim "łóżkowym" postanowieniu wytrwałam do 11:30, kiedy to wpadł Jacek, sąsiad z góry i zapytał, czy chcę z nim jechać do Knaresborough. Ja nie pojadę? To nic, że dopiero umyłam głowę i w zasadzie byłam już gotowa na schowanie się pod kołdrę. Godzinę później z biletem w ręku wsiadaliśmy już do pociągu. Cel podróży: zobaczyć miejsce z okładki mapy, którą Jacek pożyczył nam na sobotni spacer. Na okładce była jakaś dziwna formacja skalna, z której zwisały jakieś kapelusze i misie. Byłam bardzo ciekawa, co to takiego, Jacek zresztą też.
Czterdzieści pięć minut później byliśmy już na miejscu.
Pamiętacie wiadukty z poprzednich wpisów? Tym razem nie tylko widziałam, ale i przejechałam przez co najmniej dwa takie wiadukty.



 Zanim dotarliśmy tam, gdzie chcieliśmy dotrzeć, zrobiliśmy spacer po okolicy.

 Zimorodek wyrzeźbiony w drzewie...
 Ruiny zamku

 Prawdziwe kruki... Pierwszy raz widziałam kruki na żywo - ogromne i przyprawiające o dreszcze...

Domki z szachownicą na ścianach. Bardzo często mijaliśmy właśnie takie domki.




Okazało się, że trafiliśmy do miasteczka, w którym w 1488 roku urodziła się Ursula Sontheil, znana również jako Mother Shipton, tutejsza wiedźma. Podobno ta właśnie kobieta miała niesamowite zdolności przepowiadania przyszłości. Jej matka, piętnastoletnia wówczas Agatha urodziła ją w jaskini, zaraz obok miejsca, które chcieliśmy zobaczyć. 

A oto cel naszej podróży - Petrifying Well (Utrwalająca Studnia):



 

  To, co widzicie, ludzie z poprzednich wieków uważali za efekt czarów, potężnej magii... To, na co patrzycie, to efekt oddziaływania wody na skały przez 6 tysięcy lat...

Petrifying Well jest atrakcją turystyczną od 1630 roku. Pod skałą podwieszone są różne przedmioty, głównie pluszowe misie, które średnio po trzech miesiącach zostają "utrwalone" (słowo "petrifying" można rozumieć jako "utrwalające"), zamienione w swoiste kamienne twory. W zależności od wielkości i materiału, z jakiego są wykonane przedmioty, petryfikacja może zająć nawet do 1,5 roku. Niektóre z tych przedmiotów wiszą tu nawet od 1853 roku!

"Utrwalone" misie i Angry Bird "in progress" :)


W lesie, w którym znajduje się Petrifying Well, zorganizowano małe muzeum, w któym można zobaczyć więcej "utrwalonych" przedmiotów, pozostawionych przez znane osoby. Do tego miejsca trafiły już takie rzeczy jak torebka Agathy Christie, czy nakrycia głowy sławnych aktorów.


























A oto przepowiednie Mother Shipton:


Ursula, czyli Mother Shipton doczekała się nawet ćmy nazwanej na jej cześć.

wikipedia.org

Jeśli dobrze się przyjrzycie, będziecie w stanie dostrzec profil twarzy "wiedźmy" na skrzydłach ćmy. Źródła podają, że Ursula już od urodzenia nie grzeszyła urodą i że miała strasznie nieproporcjonalny nos, brodawki i inne niedoskonałości. 

Zaraz obok Petrifying Well i jaskini, wktórej urodziła się Ursula, znajduje się Wishing Well, studnia życzeń. Wystarczy pomyśleć życzenie (nie może być związane z pieniędzmi ani z wyrządzeniem krzywdy innej osobie), włożyć prawą rękę do studni, poczuć chłód wody i... już. Życzenie zostanie spełnione. Podobno dużo ludzi wraca do tego miejsca, bo ich życzenia się spełniły wkrótce po wizycie w Knaresborough. Zobaczymy... ;-)
 







 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz