sobota, 25 sierpnia 2012

Przeprowadzka, czyli wpis dla Leniwych


Po dwóch tygodniach bez lodówki, kuchenki, pralki i balkonu, nareszcie dostałyśmy z Sylwią swój kąt.
Wyprowadziłyśmy się z hotelu IBIS Shipley, który wyglądał tak:




Do apartamentu, który wygląda tak:










Dostałyśmy nawet tak zwany "pakiet startowy":








 

(to chyba na wypadek niekontrolowanego posikania się z radości...)




Zmieniłyśmy nie tylko lokum, ale i otoczenie. Przeniosłyśmy się z Shipley:






do Leeds:






  


Dzięki Ci, o firmo, za Twe hojne dary… 


1 komentarz:

  1. Fajnie wam podskoczył standard mieszkania, fajne malownicze to Leeds ! Trzymaj się ciepło !

    OdpowiedzUsuń