czwartek, 13 września 2012

Pierwszy miesiąc!

Tak, tak, mili Państwo! Dzisiaj mija równo miesiąc, jak jestem na obczyźnie.
Z tej okazji zjadłam po raz pierwszy  typowo lokalny obiadek (jak się okazuje, nie jest tak łatwo zjeść typowo angielski posiłek, ale o jedzeniu wkrótce!) i poszłam na piwko pożegnalne (kilku naszych kolegów już jutro wraca na dobre do Polski).
Patrząc z perspektywy czasu, ciężko mi uwierzyć, jak szybko ten czas leci. Za tydzień wpadam na weekend do Polski, a potem - byle do listopada!

Wpis dziś krótki, więc dorzucam poniżej zdjęcie wschodu słońca - takie widoki z okna mam już od ponad dwóch tygodni (jak nie zaśpię i jak nie pada, czyli nie za często :) )


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz