czwartek, 13 września 2012

Big City Life @Night

Dzisiaj (a w zasadzie już wczoraj :) ) spełniło się jedno z moich marzeń...

Byłam na koncercie BEIRUT!

A wszystko dzięki koledze, który po wysłuchaniu mojego coveru "Nantes" na YouTube wspomniał, że we wrześniu w Leeds zagra właśnie Beirut. Do tej pory nie mogę uwierzyć w swoje szczęście!

Już przed 19:00 ustawiliśmy się w kolejce pod O2Academy i dosyć szybko znaleźliśmy się wewnątrz klubu. Zamówiliśmy po piwku i zaczęliśmy odliczanie do godziny "B" :)
Na przystawkę podano DAUGHTER,  dziewczynę z niezwykle pięknym głosem w, czasem nostalgicznych, czasem folkowych, kawałkach.

Próbka poniżej:

Daughter - Landfill 

Daughter - Candles 


W międzyczasie dołączył do nas jeszcze jeden kolega i w trójkę wcisnęliśmy się na sam środek sali, zdobywając jednocześnie najlepsze "miejscówki", bo prawie pod sceną.

I w końcu, o 21:20 na scenę wkroczyli ONI:























Usłyszeć utwory Beirut na żywo - bezcenne!
Sekcja dęta, ukulele, klawisze, gitary, bałkańskie klimaty, perkusista z niepowtarzalną mimiką - to wszystko stworzyło jedyną w swoim rodzaju atmosferę. Nogi same rwały się do niekontrolowanych ruchów, a ręce unosiły się w górę do zabawy z rytmem.Ciało chciało być ciągle w ruchu (co można zauważyć po ostrości niektórych zdjęć ;) ).

Stwierdzam jednak, że co jak co, ale najlepsza jest polska publiczność :) Tutaj ekipa rozkręcała się dosyć długo... A kiedy w końcu im się udało poczuć odpowiedni klimat, koncert się skończył :)


Ta...Ja tu piszu piszu, a zaraz trzeba wstawać do pracy :D

Życzę Wam dobrej nocy, miłego dnia i spełniania marzeń!

A na dobrą noc i jeszcze lepszy poranek: Beirut - Nantes 






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz